Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany kierowca wjechał do dziecięcego pokoju

12 października 2007, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Spały słodkim, błogim snem, który przerwał furiat drogowy. Dziś w nocy w dom stojący przy drodze w miejscowości Pawłów Stary (woj. lubelskie) walnął rozpędzony opel. Auto wjechało prosto do sypialni dzieci. Maluszki na szczęście przeżyły wypadek.

Lekarze przebadali 6-letnią dziewczynkę i już wypisali ją do domu. Ale jej 4-letni braciszek zostanie tu jeszcze na obserwacji. Można mówić więc o szczęściu w nieszczęściu. Bo mogło dojść do prawdziwej tragedii.

Wszystko przez 19-letniego Łukasza S., który pijany wsiadł za kółko. I pędził tak, że staranował murowany dom. W dodatku nie miał odwagi, żeby stawić czoło swej bezmyślności. Po wypadku bezczelnie zwiał! Policja złapała go po dwóch godzinach. Miał 0,5 promila w wydychanym powietrzu.

Rodzice mogą się cieszyć, że ich pociechy ocalały, ale mają inny problem. Muszą pomyśleć o nowym dachu nad głową, bo ten po wypadku już nie nadaje się do mieszkania i grozi zawaleniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj