Dziennik Gazeta Prawana logo

Babcia zadręczyła Daniela

12 października 2007, 13:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nigdy go nie przytuliła. Porzucony przez matkę, osierocony przez ojca, nigdy nie zaznał miłości. Ubliżała mu od najgorszych i bestialsko katowała. W końcu nie wytrzymał i powiesił się w lesie - pisze "Fakt".

Najcieplejsze słowa, jakie usłyszał od babci, która go wychowywała, brzmiały: "Ty psi synu...". Zwykle ubliżała mu tak wulgarnie i znęcała się tak bestialsko, że uciekał w samotność i przełykał gorzkie łzy upokorzenia i bezsilności - pisze "Fakt".

Przeżywał to bardzo, aż w końcu po kilkunastu latach udręki odebrał sobie życie.

Nieszczęście było mu pisane od urodzenia. Gdy przyszedł na świat, matka zrzekła się do niego praw i zostawiła w szpitalu. Zajął sie nim ojciec, którego był oczkiem w głowie przez sześć lat. Niestety zmarł.

Wówczas trafił do domu babki pod Kołobrzegiem. W rzeczywistości nie chodziło jej o dobro wnuka, ale o pieniądze: rentę po ojcu i dodatek alimentacyjny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj