Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma komu remontować mieszkań

12 października 2007, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Większość dobrych fachowców wyjechała na Zachód. Ci, którzy zostali, mają tyle roboty, że trzeba na remont długo czekać, a ceny usług poszybowały w górę - pisze DZIENNIK.

Ludzie wprost zabijają się, by znaleźć dobrego fachowca. Wszyscy mają tak zajęte terminy, że ekipa może przyjść dopiero... w grudniu. Oczywiście, jako że budowlańców jest mało, a ludzie zrobią wszystko, by znaleźć dobrego fachowca, ceny ostro poszły w górę. Położenie np metra glazury skoczyło z 25 do 35 zł.

Fachowcy oczywiście się cieszą. Ci, którzy zostali, mają w Polsce jak w raju. Mają wolne weekendy, pracują po osiem godzin dziennie, a zarabiają więcej niż emigranci. I nawet nie myślą o ucieczce do Europy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj