Gdy przychodził do domu, żona i dzieci chowały się po kątach. 39-letni mieszkaniec Świebodzina (Lubuskie) ledwie zamknął za sobą drzwi, od razu wszczynał awanturę. Przerażeni domownicy bali się pisnąć choć słówko. Ale to tylko jeszcze bardziej go rozjuszało.

Kat tłukł kobietę i dzieci pięściami, kopał, rzucał w nich meblami. Najbardziej cierpiały dzieci. Bo zboczeniec przez wiele lat okrutnie gwałcił swoich synków! Potem wyzywał ich i poniżał, zakazując mówić o tym, co z nimi wyprawia. Dzieci potulnie znosiły tortury.

Kto poinformował policję o poczynaniach zboczeńca? To tajemnica. Najważniejsze, że pedofil trafił dziś wreszcie do aresztu. Za kratami może posiedzieć nawet 12 lat.