Dziennik Gazeta Prawana logo

Uciekali przed policją i zabili pieszego

12 października 2007, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szaleńcza ucieczka skończyła się tragedią. Rozpędzona honda potrąciła motorowerzystę przy stacji benzynowej w Skarżysku-Kamiennej. Chwilę potem, gdy już uciekali przez policją, uderzyli w 60-letniego mężczyznę, który szedł drogą. Zabili go.

W środku auta byli kobieta i mężczyzna. Teraz policjanci sprawdzają, które z nich kierowało. Bo po tym jak auto zabiło mężczyznę, wpadło do rowu. Wtedy oboje wydostali się z samochodu. I zaczęli uciekać. Na szczęście zostali złapani.

To, co ta para wyczyniała za kółkiem, przechodzi ludzkie pojęcie. Wyjechali jak furiaci ze stacji benzynowej, z założeniem, że kto stanie im na drodze - stanie się ofiarą. Najpierw potrącili motorowerzystę. I pognali dalej.

Policję zaalarmowali świadkowie wypadku. Zeznali, że mężczyznę potrąciła honda albo ford. Drogówka szukała podejrzanego samochodu. W końcu na horyzoncie pokazała się rozpędzona honda. Ruszyli w pościg. Auto łamało wszelkie możliwe zasady ruchu. I pędziło tak, że piesi musieli uciekać do rowu. Starszy mężczyzna, który przechodził spokojnie na zakręcie koło miejscowości Świerczek, nie zdołał w porę uciec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj