To była chwila grozy. Na Śląsku wpadły na siebie dwa tramwaje. Był huk, zgrzyt gniecionej blachy, brzęk tłuczonego szkła i krzyki przerażonych ludzi. 14 osób trafiło do szpitala. Wśród rannych było czworo dzieci.
Ten dramat wydarzył się na granicy Rudy Śląskiej i Bytomia, na jednotorowym odcinku. Tramwaje nie jechały zbyt szybko, a sygnalizacja działała bez zarzutu. Czy zawinił jeden z motorniczych? Całkiem możliwe. Wygląda na to, że nie poinformował kontrolera ruchu, że zamierza wjechać na jednotorowy odcinek.
Rany pasażerów były niegroźne - te osoby szybko wyszły do domów. Gorzej jest z dwoma motorniczymi - oni pozostaną w szpitalu nieco dłużej. To dziś na Śląsku niemal czarna seria - rano w Bytomiu przewrócił się tramwaj techniczny. Ranne zostały trzy osoby - motorniczy i pracownicy techniczni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|