Na razie jest za ciepło. Ale wystarczą jeszcze dwie zimniejsze noce i ruszy część wyciągów narciarskich w Beskidach. Bo na razie można jeździć tylko na Stożku w Wiśle.
Obecnie nie może ruszyć nawet sztuczne naśnieżanie stoków, bo jest za wysoka temperatura. Jednak powoli zaczyna spadać i armatki śnieżne są już gotowe do użytku. Pierwsze ruszą właśnie na Stożku oraz Mosornym Groniu w Zawoi, gdzie jutro startuje kolej linowa.
Jest również dobra wiadomość dla miłośników stoku na Czantorii. Po czteromiesięcznej przerwie zaczyna tam działać wyciąg - najnowocześniejszy w całych Beskidach. Wystarczy pięć minut, żeby znaleźć się na samej górze. Więc teraz potrzeba już tylko kilku dni zimna, żeby narciarze mogli ruszyć na beskidzkie stoki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|