Wszystko przez katowicką prokuraturę. Bo tamtejszy śledczy nie pozwolił Rzecznikowi spotkać się z aresztowaną ciężarną kobietą. Dlatego teraz Kochanowski chce, by wszyscy, którzy siedzą w areszcie tymczasowym, mogli bez przeszkód widzieć się, z kim zechcą. Rzecznik poskarżył się na nadgorliwego prokuratora do ministra sprawiedliwości. Chce, by Zbigniew Ziobro ukarał swego podwładnego za łamanie prawa.
"Prokurator może odmówić widzenia bez podania przyczyn" - mówi dziennikowi.pl Stanisław Wileński z biura RPO. "Chcemy, by jego decyzję można było zaskarżyć" - tłumaczy.
Rzecznikowi nie podoba się też, że prokuratura zbyt często stosuje areszt tymczasowy. Nawet w najdrobniejszych przestępstwach, gdzie nie ma cienia szans, że podejrzany ucieknie - argumentuje.