Wczoraj ok. godz. 13.00 policjant wyjechał z domu i ślad po nim zaginął. Zaniepokojona żona zadzwoniła na policję.
Dziś od świtu przeczesywane były bagna i lasy w okolicach Susza. Wiadomo było, że 39-latek ma przy sobie służbową broń. Niestety, potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. Policjant zastrzelił się. Ciało mężczyzny znajdowało się w jego samochodzie.
39-latek był dzielnicowym w Suszu. Na razie nie wiadomo, dlaczego zdecydował się na tak dramatyczny krok.