Matka dziecka przez całą sobotę piła alkohol ze szwagrem. Późnym wieczorem mieszkająca po sąsiedzku babcia, która przyszła do wnuczki, zobaczyła, że dziewczynka chwieje się na nogach i wymiotuje. Wezwała pogotowie; dziecko odwiezione zostało do szpitala. Lekarz dyżurny stwierdził zatrucie alkoholem i zawiadomił policję.
Matka dziecka miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dziewczynka w najbliższym czasie nie wróci pod jej opiekę.
O jej losie zdecyduje sąd rodzinny.
Dwuletnia dziewczynka, z objawami zatrucia alkoholem trafiła do szpitala w Parczewie. Przywiozła ją babcia, która przyszła do wnuczki w odwiedziny i zobaczyła, że dziecko chwieje się na nogach i wymiotuje. Na szczęście życiu dwulatki już nie zagraża niebezpieczeństwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama