Najtrudniejsze warunki są na drogach Podbeskidzia. Od wieczora intensywnie pada śnieg. Kierowcy nie dostosowali się jeszcze do zimowych warunków, co doprowadziło do tragedii. W wypadku pod Bielskiem-Białą zginął kierowca auta, a dwie pasażerki zostały ranne. Kierowca przejechał pas między drogami i uderzył w jadący z naprzeciwka samochód.

Z kolei w okolicach Żywca i Cieszyna doszło do kilkudziesięciu stłuczek. Największe trudności mają kierowcy na odcinkach dróg z Bielska-Białej do Żywca i Bielska-Białej do Szczyrku. Na drogach leży sporo błota, choć jeżdżą po nich pługi śnieżne.

Na Podkarpaciu w środę rano przejezdne były wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie, jednak miejscami było ślisko. Na większości dróg leży cienka warstwa zajeżdżonego śniegu. Od kilkunastu godzin w regionie pada śnieg lub śnieg z deszczem.

Sytuację próbuje ratować 140 pługów i piaskarek. Z opadów śniegu cieszą się dzieci, a blacharze... zacierają ręce, licząc na niezły zarobek.