Policja w Lublinie wie, jak byli ubrani gangsterzy, którzy napadli na konwojentów odwożących wczoraj utarg ze sklepu. Nie wiadomo jednak, jak dokładnie wyglądali. Napastników było trzech. Mieli około 25 lat. Ich łupem padło 30 tysięcy złotych.
Napadu nie zarejestrowały kamery. "Jeden z nich miał szarą kurtkę, drugi czerwoną; mieli czarne czapki na głowach" - wylicza Witold Laskowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Dlatego policjanci liczą na pomoc świadków. Niewykluczone bowiem, że ktoś widział twarze bandytów.
Napastnicy czekali na ochroniarzy odwożących utarg ze sklepu. Konwojentowi, który niósł worek z pieniędzmi, prysnęli w oczy jakąś substancją chemiczną z rozbitej fiolki, wyrwali pieniądze i uciekli.
Konwojenci trafili do szpitala na obserwację. Lekarze zapewnili, że ich życiu nic nie grozi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|