To już czwarty dzień, gdy policjanci, wojsko i strażacy będą szukać zaginionej dziewczynki. Płetwonurkowie skontrolują zbiorniki wodne położone w odległości trzech kilometrów od Kłodzka. "Policjanci bardzo dokładnie przeczeszą też centrum miasta" - zapowiada oficer dyżurny.
W poszukiwaniach Marty uczestniczył już policyjny śmigłowiec z kamerą termowizyjną, który sprawdzał lasy. Bez efektu. Dziewczynka zaginęła 3 lutego. Ok. godz. 16.00 wyszła z domu i od tej pory ślad po niej zaginął. Wcześniej napisała na internetowym blogu, że chce się zabić.
Marta ubrana była w kurtkę z polaru w kolorze granatowym, ciemne spodnie i brązowe kozaki.