W Ołtarzewie koło Ożarowa Mazowieckiego autobus ruszający z przystanku potrącił 3,5-letniego chłopczyka, który chwilę wcześniej wysiadł z niego z mamą. Gdy kierowca odjeżdżał, tył pojazdu uderzył chłopca i rzucił go na słup. Dziecko zginęło na miejscu.
Według policji, był to nieszczęśliwy wypadek. "To był podmiejski autobus 713. Kierowca był trzeźwy" - mówi dziennikowi.pl Andrzej Browarek z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl