Dziennik Gazeta Prawana logo

Wciąż nie wiadomo, gdzie jest "prawa ręka" Kaczyńskiego

12 października 2007, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Policja od ponad dwóch lat szuka bliskiej współpracownicy Lecha Kaczyńskiego - pisze w jutrzejszym wydaniu "Newsweek". Jolanta Warmuzek zaginęła, gdy jechała na szkolenie do Krakowa. Nie potwierdziły się ostatnie pogłoski, według których kobieta uciekła do Włoch.

Rodzina twierdziła, że włoskie sieci komórkowe namierzyły telefon Jolanty Warmuzek. Ślad sprawdzała policja. Jednak funkcjonariusze nie mieli dobrych wiadomości. Bo okazało się, że "włoski trop" to fałszywa informacja. Dlatego sprawa pozostaje niewyjaśniona. Choć prezydent osobiście prosił policjantów i prokuratorów o pomoc.

Warmuzek była bliską współpracownicą Kaczyńskiego. Pomagała mu walczyć o prezydenturę Warszawy. A potem została szefową jego gabinetu politycznego. Ostatnio widziano ją w pociągu do Krakowa 11 października 2004.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj