Prokuratura chce jak najszybciej dopaść Henryka Stokłosę poszukiwanego międzynarodowym listem gończym. Śledczy są przekonani, że były senator za łapówki wręczane urzędnikom Ministerstwa Finansów, załatwiał korzystne zwolnienia podatkowe dla swoich licznych firm. To jednak nie wszystko. Bo jest też wątek dotyczący korumpowania sędziów.

Centralne Biuro Śledcze głowi się teraz, gdzie może być Henryk Stokłosa. Problem jest już podwójny. Bo zniknął nie tylko były senator, ale, sprzed nosa funkcjonariuszy, zniknęła też jego żona, która do tej pory spokojnie mieszkała w rezydencji w Śmiłowie - dowiedział się dzisiejszy DZIENNIK.