Policja próbuje odkryć przyczyny wypadku, ale większość śladów strawił ogień. Był tak silny, że na początku nie była nawet znana marka zniszczonego auta. Oficer dyżurny lubuskiej policji powiedział, że prawdopodobnie był to ford escort zarejestrowany w woj. lubuskim. Dodał jednak, że całkowitej pewności jeszcze nie ma.