Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczny korek na Zakopiance

13 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Turyści, którzy wracają z Tatr muszą uzbroić się w cierpliwość. Na Zakopiance jest gigantyczny korek - ci, którzy wracają z długiego weekendu w górach muszą stać w nim nawet kilka godzin. W Tylmanowej w wypadku zginęły trzy osoby, w tym dziecko.

Korek zaczyna się już kilka kilometrów za Zakopanem. Sznur samochodów, stojących lub poruszających się w żółwim tempie, ciągnie się kilkadziesiąt kilometrów, aż do Skomielnej Białej.

Jak uniknąć tego korka? Kierowcy mogą spróbować pojechać objazdem przez Białkę Tatrzańską i Nowy Targ. Stamtąd należy dojechać do Mszany Dolnej, a potem kierować się na Myślenice. Według policji Zakopianka zakorkowana będzie do późnej nocy. W niedzielę będzie podobnie.

Nie lepiej jest na innych drogach Małopolski. W Tylmanowej na drodze nr 969 między Krościenkiem n. Dunajcem a Nowym Sączem trzy osoby - w tym dziecko - zginęły w wypadku. Kierowca volkswagena zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym volvo. Na miejscu zginęła pasażerka volkswagena, a niedługo potem w szpitalu zmarli kierowca i dziecko.

Od 27 kwietnia - czyli od momentu, gdy Polacy ruszyli na długi weekend - w ponad 800 wypadkach zginęło 90 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj