Dziennik Gazeta Prawana logo

Morderca kłamał; ojciec Karolinki go nie pobił

13 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Włoski murarz, który zastrzelił pod Neapolem pięcioletnią Karolinę na oczach jej polskich rodziców, kłamie. Włoska policja potwierdza relację Jana Z. Polak nigdy nie bił się z włoskim zbirem. Włoch po prostu był pijany i ze złości walił na oślep kulami. Wcześniej bowiem został pobity przez innych Polaków.

O tym, że włoska policja przyjęła wersję Polaka, poinformował polski konsul we Włoszech. Było tak: dwóch Polaków pobiło się z miejscowymi Włochami w barze. Poszło o miejsce przy stoliku. Poturbowali przy tym włoskiego murarza i jednocześnie miejscowego zbira Alessandra R. Później poszli do mieszkania Jana Z., by tam się umyć. Tymczasem murarz postanowił się zemścić. Zabrał pistolet podjechał pod dom Polaka. Walił na oślep. Dwie kule trafiły w pięcioletnią Karolinkę. Dziewczynka zmarła.

Sprawca strzelaniny przebywa w areszcie. Nieoficjalnie wiadomo, że postawiony mu zostanie zarzut morderstwa z premedytacją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj