"W masowym nakładzie reprodukuje zdjęcia i rysunki typowe dla pism i książeczek niedostępnych dla dzieci i zwykle odpowiednio przed dziećmi zabezpieczonych" - napisali członkowie Rady Etyki Mediów w specjalnym oświadczeniu. Podkreślili też, że w wypadku dołączanego do "Gazety Wyborczej" dodatku rodzice nie zostali uprzedzeni, że dostaną w środku takie właśnie treści.
"REM uważa, iż działalność komercyjna ma jednak pewne ograniczenia kulturowe" - podsumowali członkowie Rady.