Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie F-16 musiały awaryjnie lądować

13 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Samoloty F-16 stacjonujące w bazie w Krzesinach nie mogą wyjść z choroby wieku dziecięcego. Ostatnio myśliwce musiały dwa razy awaryjnie lądować, bo popsuła się awionika.

Obie maszyny wylądowały bez kłopotów tylko dzięki umiejętnościom pilotów, którzy zdołali to zrobić bez przyrządów. Według tygodnika "Newsweek", katastrofy udało się uniknąć tylko "na wyczucie".

Od czasu, gdy w grudniu wojsko rozpoczęło loty na F-16, w maszynach stwierdzono kilkadziesiąt uszkodzeń i usterek podzespołów. Koszty napraw i nowych części musi pokryć polskie wojsko, bo w umowie zakupu amerykańskich myśliwców rząd nie zadbał o gwarancję i serwis sprzętu w ramach offsetu. Już dziś, za 123 mln dolarów (369 mln zł), resort obrony zamówił części zamienne, które mają wystarczyć do 2010 roku.

To jednak niejedyny problem z myśliwcami. Brakuje bowiem kompleksowego systemu informatycznego do obsługi F-16. Dziś wojskowi zapisują szczegóły wszystkich lotów F-16 w biurowym arkuszu programu Excel. I z jego pomocą wyliczają zużycie paliwa czy limity wylatanych godzin. "Bez niego nie będzie można efektywnie zarządzać programem F-16. Mamy dwa wyjścia: albo zespół ekspertów z Sił Powietrznych sam go opracuje, albo rozpiszemy przetarg" - zapowiada w "Newsweeku" Jacek Kotas, wiceminister obrony odpowiedzialny za wdrożenie programu F-16.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj