Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak uprowadzony w Nigerii jest już wolny

13 października 2007, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polski inżynier Kazimierz Popolewski porwany w Nigerii jest już wolny. Więzili go od środy bandyci z nigeryjskiej bojówki. Na szczęście zadowolili się okupem. Zapłaciła go firma, w której pracował Polak.

"Porywacze nie stawiali żadnych żądań politycznych, negocjowali jedynie wysokość okupu" - mówi rzecznik MSZ, Robert Szaniawski.

Porywacze - którzy nazwali się bojownikami Ruchu na Rzecz Wyzwolenia Delty Nigru - negocjowali z właścicielem firmy nigeryjskiej, w której pracował polski inżynier.
Polak zaginął w środę. Jechał na budowę w mieście Warri, gdzie pracował, gdy zatrzymało go pięciu uzbrojonych mężczyzn. Następnie porywacze wywieźli go w głąb Delty Nigru.

MSZ ostrzega, by poważnie zastanowić się przed podjęciem pracy w Nigerii, bo liczba porwań zwiększa się z miesiąca na miesiąc. To już kolejny przypadek uprowadzenia Polaka. Na początku maja porwano dwóch robotników, którzy po kilku dniach odzyskali wolność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj