Ponad 2,5 roku w areszcie kosztowało ich utratę rodzin i pracy. Mężczyźni, niesłusznie oskarżeni o napad na sklep Makro Cash & Carry w 1999 r., domagali się po pół miliona odszkodowania. Sąd uznał ich racje, ale kwoty zadośćuczynienia obniżył niemal dziesięciokrotnie.
62 tys. i 56 tys. zł - na tyle wycenił straty Adama R. i Marka P. sąd w Gliwicach. Byli niesłusznie oskarżeni o napad na sklep w Zabrzu. Trzeci z aresztowanych, Kszysztof R., dostał ponad 130 tys. zł odszkodowania trzy tygodnie temu.
Adam R. dostanie więcej, bo w trakcie odbywania kary stracił pracę i kontakt z rodziną. Na jego konto będzie miesięcznie wpływać 2000 zł. Marek P. będzie dostawał o 200 zł mniej.
Ze sklepu Makro w Zabrzu skradziono w kwietniu 1999 r. ponad 1 milion 300 tysięcy złotych. Wszystkich trzech oskarżonych o "śląski skok stulecia" sąd uniewinnił po analizie sklepowych taśm wideo. Cała trójka zapowiada też, że odwoła się od wyroków, bo odszkodowania są za niskie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|