Niestety, prowodyrem bójki był Polak. 24-letni podpity mężczyzna przyszedł do baru z deską w ręku. Wywołał awanturę z jednym z Niemców. Ten zawołał swego brata, który natychmiast rzucił się na Polaka z pięściami.

Potem wyrwał mu deskę i zaczął okładać go po głowie. 24-latek był później kopany i bity przez kilka osób. Miał tak poważne obrażenia głowy, że mimo reanimacji zmarł w szpitalu. Niemiecka policja aresztowała 32-letniego Niemca i 21-letniego Turka, który także katował Polaka.