Dziennik Gazeta Prawana logo

Spadochroniarz zginął w Łodzi

13 października 2007, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wyskoczył ze śmigłowca podczas mistrzostw w wieloboju spadochronowym nad stadionem Startu w Łodzi. Nie otworzył mu się spadochron. 55-letni skoczek uderzył w ziemię. Nie przeżył.

"Grupa spadochroniarzy skakała ze śmigłowca. Jednemu z nich - 55-letniemu mężczyźnie - z nie wyjaśnionych dotąd przyczyn nie otworzył się spadochron" - mówi Radosław Gwis z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Tragedia wydarzyła się o godzinie 19. Ze śmigłowca wyskoczyło trzech skoczków. Jednemu z nich spadochron nie otworzył się. Ofiara to Polak mieszkający na stale w Niemczech.

Spadochroniarz spadł na ziemię na rogu ulic Zgierskiej i Włókniarzy. Zginął na miejscu. Sprawę bada policja i prokuratura.

Mistrzostwa zostały przerwane; na razie nie wiadomo czy zawody będą kontynuowane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj