Dziewięciu osób cudem uniknęło śmierci w katastrofie lotniczej. Do wypadku doszło podczas kręcenia filmu reklamowego. Maszyna nagle straciła sterowność i zaczęła spadać. Dziewięciu skoczków wyskoczyło z samolotu w ostatniej chwili. Zginął pilot i jeden spadochroniarz.
Do wypadku doszło w piątek po południu podczas kręcenia filmu reklamowego dla brytyjskiej telewizji w pobliżu Toledo w środkowej Hiszpanii.
Filmowa ekipa miała nakręcić zdjęcia w powietrzu. Ale nagle samolot, którym lecieli filmowcy, zaczął pikować. Ekipa, która składała się z samych skoczków, wyskoczyła z maszyny. Było jednak za późno na oddanie prawidłowego skoku. Wśród dziewięciu spadochroniarzy różnej narodowości, którym udało się wyskoczyć z samolotu, czterej są ranni, w tym dwaj ciężko.
W katastrofie śmierć poniósł pilot maszyny i jeden spadochroniarz, który nie zdążył opuścić samolotu. Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną wypadku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl