Dziennik Gazeta Prawana logo

Ocalił Polaków od masakry

13 października 2007, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polski minister obrony nagrodził wczoraj specjalnym listem żołnierza z Mongolii. Trzy lata temu Gambold Azzaya uratował przed masakrą Polaków służących w bazie w Al Hillah w Iraku - pisze DZIENNIK.

Starszy sierżant Gambold Azzaya. Spokojny, opanowany, zdyscyplinowany. 18 lutego 2004 roku o szóstej rano pełnił wartę w bazie Charlie w Iraku. Około siódmej w jej kierunku ruszyły dwa samochody nafaszerowane trotylem. Zamiar terrorystów był prosty: wjechać do bazy, wysadzić w powietrze, co się da. Taki scenariusz zamachów stosowali już wcześniej.

Azzaya był 100 metrów od rozpędzonych pojazdów. Nie namyślając się wiele, wystrzelił w kierunku pierwszego z nich. Kierowca zginął na miejscu. Auto eksplodowało, niszcząc mur otaczający bazę. Chwilę później strzelił do drugiego samochodu. Gdy ranny terrorysta wyskoczył z szoferki, pojazd, w którym było około 700 kg ładunku wybuchowego, wybuchł z ogromną siłą.

"Pierwszy wybuch miał średnią siłę, myśleliśmy, że to zamach moździerzowy. Drugi był bardzo silny, po całej bazie przeszła potężna fala uderzeniowa" - opisuje pułkownik Piotr Patalong, wówczas dowódca batalionowej grupy bojowej, obecnie dowódca GROM.

Odczuli ją wszyscy w promieniu pół kilometra. "50 metrów od wybuchu budynki zniosło z powierzchni ziemi, w promieniu 200 metrów popękały ściany. Meble i szyby rozsypały się w drobny mak. Gdyby te pojazdy wjechały na teren bazy, byłyby setki ofiar. Nie wiem, ile osób doznało urazów psychicznych" - mówi.

Odłamki szkła raniły 12 polskich żołnierzy, którzy trafili do szpitala. Grupa bojowa pułkownika Patalonga ruszyła na pomoc Irakijczykom mieszkającym tuż za murem bazy. Na skutek wybuchu zginęło sześciu z nich, 44 zostało rannych.

Sierżant Azzaya częściowo stracił słuch. "Myśmy wtedy całkiem nie mogli się z nim dogadać. Niczego nie słyszał. Porozumiewaliśmy się na migi" - wspomina Patalong. Gambold Azzaya po udaremnieniu zamachu dostał polski Srebrny Krzyż Zasługi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj