Dziennik Gazeta Prawana logo

Z komina żądał podwyżki i... piwa

13 października 2007, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zygmunt K. zameldował się w poniedziałek u bram cegielni w Sławkowie (Małopolska) o 6.30 rano. Pracował tu jako robotnik. Chciał wejść i zaliczyć dniówkę, ale dozorca powiedział "stop", bo czuł od niego alkohol. Pół godziny później Zygmunt K. zażądał z wysokości 72 metrów pracy i piwa oraz podwyżki dla całej załogi.

"Po burzliwej niedzieli jestem jeszcze <wczorajszy>, ale ręce palą mi się do roboty" - tłumaczył Zygmunt K. dozorcy na bramie, starając się ukryć wystającą z kieszeni butelkę piwa.

Dozorca był nieubłagany, ale Zygmunt K. nie dał za wygraną. Wszedł na teren od tyłu, przez nikogo niezauważony i ruszył zygzakiem w kierunku wysokiego na 72 metry komina. Droga na szczyt zajęła mu pół godziny. O siódmej rano usadowił się na samej krawędzi, a załoga cegielni zamarła - pisze "Fakt".

Produkcja szła już pełną parą, komin dymił na całego, ale Zygmuntowi K. to wcale nie przeszkadzało. "Dajcie mi pracę i piwo! Żądam podwyżki dla załogi" - wykrzyczał swoje postulaty i czekał. Za nic nie chciał zejść, groził, że skoczy jeśli przyjedzie policja. Do desperata wezwano więc oddział strażaków z Radzionkowa zajmujący się ściąganiem ludzi z wysokości. Przyjechał też policyjny negocjator.

"Szkoda życia" - przekonywał go psycholog. "Będę walczył do końca!" - odwrzaskiwał mu Zygmunt K. stanowczo. Jednak po trzech godzinach zmęczony ustąpił. O 10.00 strażacy za pomocą dźwigu z wysięgnikiem ściągnęli szaleńca na ziemię. Zygmunt K. od razu trafił do izby wytrzeźwień. Dzisiaj weźmie go w obroty policja - pisze "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj