Policyjni negocjatorzy namawiają mężczyznę do zejścia z komina na terenie huty w Sosnowcu. Desperat wszedł tam, by protestować przeciwko zwolnieniom grupowym i żąda rozmowy z prezesem.
Mężczyzna chwilę po godzinie siódmej rano. Policję wezwał kierownik zmiany. Policyjni negocjatorzy w tej chwili namawiają desperata do zejścia na ziemię. Pogotowia i straż pożarna również zostały poinformowane. Terenu huty nie ogrodzono, bo jak twierdzi policja, .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|