Podbiegł do wózka, w którym matka wiozła czteromiesięczne dziecko, i zaczął maleństwo dźgać nożem. Chory psychicznie mężczyzna zaatakował, kiedy kobieta spacerowała po toruńskim lesie. Kilka godzin wcześniej uciekł ze szpitala psychiatrycznego.
Tylko rozpaczliwa obrona matki, która sama została dotkliwie poraniona, zapobiegła tragedii. 21-letni szaleniec zaatakował nagle. Rzucił się z nożem do wózka i zaczął na oślep zadawać ciosy dziecku i broniącej go matce.
Potem mężczyzna chwycił kilkadziesiąt złotych, które były w wózku, i uciekł. Policjanci szybko złapali szaleńca. Okazało się, że kilka godzin wcześniej - bez wiedzy lekarzy - opuścił otwarty oddział psychiatryczny szpitala, w którym jest leczony.
Matka wraz z dzieckiem trafiła do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|