Festyn ludowy przed kancelarią premiera zamienia się w groteskę. Najpierw wizyty polityków opozycji robiących sobie zdjęcia z protestującymi pielęgniarkami niczym z misiem na Krupówkach. Teraz, po Jolancie Kwaśniewskiej i Hannie Gronkiewicz-Waltz, przyszedł czas na gwiazdy estrady. Piosenkarka Ewelina Flinta wystąpiła w miasteczku namiotowym z minirecitalem.
Namiotowe miasteczko pielęgniarek strajkujących przed kancelarią premiera zaczyna żyć już swoim własnym życiem. Czasem zamienia się w zakopiański deptak, gdzie wypada bywać, czasem w sal sejmową, gdzie jest miejsce na ważkie deklaracje polityczne. Dziś zamieniło się w małą scenę dla artystów. Zmęczone protestem siostry mogły podładować akumulatory dzięki występowi Eweliny Flinty.
Piosenkarka razem z SEBĄ, czyli Sebastianem Piekarkiem, wykonała dla pielęgniarek m.in. utwór z jego debiutanckiej płyty - "Słowa nie znaczą już nic".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|