Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczmarek: PiS chciał nasłać na pielęgniarki policję

21 stycznia 2008, 09:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Panie pielęgniarki weźmie się za ręce i nogi, i do tych radiowozów się wsadzi" - tak Przemysław Gosiewski chciał rozpędzać zeszłego lata pielęgniarskie "białe miasteczko" sprzed kancelarii premiera. Takie rewelacje przedstawił w rozmowie z RMF były szef MSWiA Janusz Kaczmarek.

Rząd Jarosława Kaczyńskiego rozważał spacyfikowanie ubiegłorocznych protestów pielęgniarek przed kancelarią szefa rządu - ujawnił w RMF były szef MSWiA. Janusz Kaczmarek twierdzi, że w czasie narad zespołu kryzysowego pojawił się pomysł użycia siły wobec pielęgniarek.

Za siłą miał być ówczesny wicepremier Przemysław Gosiewski. Jak przekonuje Kaczmarek, powstał nawet wstępny plan działań. Przed kancelarię miały zjechać radiowozy, a policjanci mieli "wsadzić panie pielęgniarki za ręce i nogi". Wszystko miało zająć najwyżej kilka godzin.

Ale to nie koniec. Według Kaczmarka, zagłuszano rozmowy pielęgniarek okupujących pomieszczenia kancelarii premiera. "Z tego, co wiem, urządzenia były wypożyczane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego" - powiedział Kaczmarek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj