Dziennik Gazeta Prawana logo

Kara za głuche telefony

13 października 2007, 16:03
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dwa miliony złotych - taką karę nałożył na Telekomunikację Polską Urząd Komunikacji Elektronicznej. Wszystko przez to, że mieszkańcy Białegostoku nie mogli przez awarię centrali przez 1,5 godziny dodzwonić się pod numery alarmowe, nawet gdy w jednej z podbiałostockich wsi wybuchł groźny pożar. A firma powinna zapewnić tę usługę przez całą dobę. Za darmo.

Według UKE, każdy operator powinien zapewnić non stop łączność z ratownikami, w dodatku bezpłatnie, a przez marcową awarię centrali telefonicznej w Białymstoku ludzie nie mogli wzywać pomocy. Telekomunikacja nie wprowadziła jednak żadnej łączności zastępczej. Stąd właśnie dwumilionowa kara.

W Rumiejkach zapaliły się zbiorniki z paliwem. Przerażeni mieszkańcy, widząc słupy ognia, próbowali wezwać straż pożarną. Ale telefony milczały. W końcu jakimś cudem udało się przywołać pomoc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj