Dziennik Gazeta Prawana logo

Prąd zabił krowy w Podlaskiem

13 października 2007, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tragiczny widok zobaczył w piątek nad ranem na swym polu rolnik z Dzieżbia w Podlaskiem. Kiedy rano wyszedł po krowy, okazało się, że prawie całe stado zabił prąd. Na polu padło 15 zwierząt. Weterynarze wciąż walczą o życie ośmiu.
Wydawało się, że krowy na polu za domem są bezpieczne. Ale dziś rano około piątej zabił je prąd. Na linie energetyczne, którymi prąd płynął do gospodarstwa, spadła gałąź. Złamał ją porywisty wiatr. Kable spadły na trawę i poraziły pasące się krowy. 15 z nich od razu padło martwych. Osiem przeżyło porażenie. Teraz o ich życie walczą weterynarze.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj