Dziennik Gazeta Prawana logo

Oscypki cudownie zmieniły się w scypki

13 października 2007, 16:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Turyści w Zakopanem na próżno szukają oscypków i bryndzy. Nie ma - bezradnie rozkładają ręce górale. Ale w zamian oferują scypki i pastę serową. Są równie dobre - przekonują. I mówią prawdę - wszystko smakuje tak, jak dawniej, zmieniła się tylko nazwa.
Góralskie zabawy z nazwami tradycyjnych produktów to wynik obawy przed urzędnikami z Brukseli. Niedawno bryndza podhalańska została zarejestrowana jako unijny produkt regionalny. I teraz górale boją się ją sprzedawać bez certyfikatu. Na stoiskach nie ma więc bryndzy, ale jest równie pyszna pasta serowa.

Przemiana oscypków w scypki to już kwestia zapobiegliwości górali. Oscypek nie jest jeszcze zarejestrowany jako produkt regionalny. Ale górale najwyraźniej postanowili przyzwyczaić zawczasu klientów do nowej nazwy. Póki górale nie zdobędą certyfikatów, zapomnijmy o oscypkach i bryndzy. Z Podhala przywieziemy pastę serową i scypki.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj