Dziennik Gazeta Prawana logo

Prywatna wojna prokuratorów ze Smoleńskiem w tle

4 sierpnia 2010, 06:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
prokuratura
prokuratura/Inne
Personalne rozgrywki dwóch prokuratorów mogą sparaliżować najważniejsze śledztwo w Polsce. Krzysztof Parulski, szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej, dyskredytuje nadzorującego śledztwo smoleńskie prokuratora Marka Pasionka. Tłem konfliktu są wzajemna niechęć i różnice polityczne.

Spirala animozji nakręciła się już tak mocno, że w sprawie musiał interweniować prokurator generalny Andrzej Seremet. Stara się on uniknąć skandalu, jakim byłaby blokada śledztwa z powodu sporu personalnego.

W lipcu na biurko prokuratora generalnego trafiło pismo wojskowego prokuratora Marka Pasionka ze skargą na jego szefa – Krzysztofa Parulskiego, naczelnego prokuratora wojskowego. Skarży się w nim na brak przygotowania jego wizyty w Moskwie oraz na nieuprawnioną krytykę ze strony Pakulskiego.

W czerwcu z rozkazu naczelnego prokuratora wojskowego Pasionek wyjechał do Rosji, by brać udział w czynnościach rosyjskiej prokuratury. Na miejscu okazało się jednak, że nikt na niego nie czeka. Rosyjski prokurator, który miał się nim zająć, był na urlopie. A pozostali prokuratorzy cofnęli Pasionkowi zgodę na wgląd w akta. Powód? Z Naczelnej Prokuratury Wojskowej nie dotarło zaświadczenie, że Pasionek jest wojskowym prokuratorem, specjalnie wysłanym do Moskwy.

Ten więc kilka dni bezczynnie siedział w hotelu. Dopiero pod koniec delegacji zaświadczenie dotarło do rosyjskiej prokuratury. Gdy Pasionek wrócił do Polski, zdziwił się, gdy w aktach nadzoru zobaczył krytyczne uwagi pod swoim adresem. Jego szef Krzysztof Parulski stwierdził, że Pasionek nieprawidłowo prowadzi nadzór. – Między Pasionkiem a Parulskim doszło do karczemnej awantury i wybuchł otwarty konflikt. Pasionek odwołał się do prokuratora generalnego – twierdzi nasz rozmówca z NPW.

Nieoficjalnie wiadomo jednak, że zarzewiem konfliktu są różnice polityczne między Pasionkiem a Parulskim. Pasionek przez lata pracował w katowickiej prokuraturze. W 2005 r. został zastępcą Zbigniewa Wassermanna, ówczesnego koordynatora służb specjalnych w rządzie PiS. Zaś Parulski był jednym z prokuratorów sekowanych przez ekipę PiS.

Zbigniew Ziobro kazał prowadzić przeciwko niemu postępowanie za publiczne krytykowanie jego polityki jako ministra sprawiedliwości.

W jaki sposób kłótnia między prokuratorem nadzorującym a szefem może zdestabilizować śledztwo? – Taki konflikt oznacza blokowania strategicznych decyzji dla śledztwa – mówi „DGP” prokurator Małgorzata Bednarek z prokuratorskiego stowarzyszenia Ad Vocem.

Jednak Andrzej Seremet zapewnia, że śledztwu nic nie grozi. – Prokurator generalny panuje nad sytuacją. Rozmawiał już z prokuratorem Pasionkiem oraz z naczelnym prokuratorem wojskowym – oświadczył Maciej Kujawski z Prokuratury Generalnej. Krzyszof Parulski i Marek Pasionek odmówili wypowiedzi na temat konfliktu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj