Dziennik Gazeta Prawana logo

Tysiące litrów piwa. Tak będą świętować w KGHM

22 października 2010, 07:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rząd nie pogrąży KGHM
Rząd nie pogrąży KGHM/Inne
Choć do przypadającego na 4 grudnia święta górników zostało jeszcze sześć tygodni, to KGHM Polska Miedź już przygotowuje się do jego hucznych obchodów. Właśnie zarezerwowała dla swoich pracowników (jest ich ok. 18 tys.) miejsca w ponad 30 karczmach w Lubinie oraz zamówiła alkohole – 15 tys. litrów piwa oraz kilkaset litrów wódki.

Tę ostatnią jednak piły będą wyłącznie kobiety. I to imprezując – zgodnie z tradycją – gdzie indziej niż mężczyźni, w tzw. combrach.

– Rok temu, gdy jeden z górników przez przypadek trafił na comber, kobiety go rozebrały i gołego puściły do domu – śmieje się rzecznik KGHM Dariusz Wyborski. Wśród kobiet zatrudnionych w przemyśle górniczym przeważają księgowe i sekretarki, choć jest także kilka pań inżynierów.

Z racji tego, że w Lubinie nie ma miejsca, które pomieści wszystkich pracowników KGHM, obchody Barbórki rozłożone są w czasie – rozpoczynają się około 2 tygodni przed 4 grudnia i kończą tydzień po oficjalnym święcie. Spółka co roku wydaje na ten cel około 2 mln zł.

– Na najważniejszą imprezę, tzw. Centralną Karczmę, która zorganizowana zostanie 3 grudnia, przybędzie 600 osób, w tym przedstawiciele współpracujących z firmą banków i przedsiębiorstw – mówi Wyborski. Podkreśla, że obchody nie są po to, by się tylko najeść i napić.

To część górniczej tradycji, na którą składają się także obyczaje, takie jak choćby przekazanie złotej szabli zasłużonym górnikom, którzy przepracowali pod ziemią co najmniej 25 lat. – Tak naprawdę bawimy się hucznie, ale krótko. Mniej więcej od 18.30 do 21.30 – podkreśla rzecznik KGHM i dodaje, że następnego dnia większość górników imprezowiczów musi stawić się w pracy. I to nierzadko razem ze swoimi żonami.

Tradycją jest bowiem także to, że w okolicach Barbórki żony górników mają możliwość zobaczyć, jak pracują ich mężowie. – Schodzą do górniczego szybu w hełmach i ze specjalnym ekwipunkiem i same się przekonują, jak ciężka jest praca ich mężów – mówi Wyborski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj