Fala mrozów, jaka przetacza się przez Polskę, zabiła już 37 osób. Tylko w ciągu ostatniej doby z wychłodzenia zmarło pięciu mężczyzn. Sytuacja może się poprawić w połowie tygodnia - wraz z odwilżą.
Z powodu wychłodzenia organizmu w ciągu ostatniej doby zmarło w Polsce pięć osób. Oznacza to, że od początku zimy w sumie chłody zabiły 37 osób - poinformowało w niedzielę PAP Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Wszyscy, którzy zmarli z zimna ostatniej doby, to mężczyźni. "Jeden pochodził z województwa lubelskiego, jeden z lubuskiego, jeden z pomorskiego i dwóch z woj. śląskiego" - powiedziała PAP Bożena Wysocka z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
"Licząc z tymi pięcioma osobami, niestety mamy już w sumie 37 osób, które zmarły z wychłodzenia tej zimy - dane, które otrzymujemy z Komendy Głównej Policji, obejmują okres od pierwszego grudnia" - dodała.
Uwzględniając także listopad, z powodu wychłodzenia zmarły 52 osoby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP