Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna Durczoka z ekologiem. Kolejny cios szefa "Faktów"

31 stycznia 2011, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kamil Durczok po raz kolejny został najpopularniejszym prezenterem telewizyjnym
Kamil Durczok po raz kolejny został najpopularniejszym prezenterem telewizyjnym/Inne
Pierwszy cios wyprowadził Kamil Durczok. Uderzenie sparował Michał Olszewski z "Tygodnika Powszechnego". Poszło o góry. Dzisiaj szef "Faktów" odpowiada ekologowi.

W dużym skrócie - Kamil Durczok zarzucił w felietonie w "Polsce The Times", że górskie miejscowości w Polsce nie rozwijają się przez protesty i zastrzeżenia ekologów. Użył przy tym określeń "ekoidioci" i "ekoszachrajstwo".

Na odpowiedź długo nie trzeba było czekać. Dziennikarz "Tygodnika Powszechnego" Michał Olszewski napisał na blogu do szefa "Faktów" TVN: "Mocno wsparł Pan swoim tekstem aroganckie łamanie prawa i niszczenie przyrody w górach". "Swoim felietonem dołącza Pan do potężnej grupy Polaków, dla których ekolodzy są wygodnym workiem treningowym. Niedługo zacznie się ich obarczać odpowiedzialnością za upadek standardów dziennikarskich" - podkreślał Olszewski, sam przyznając, że się za ekologa uważa. jeden z łagodniejszych fragmentów.

Dzisiaj nadszedł czas znowu na Kamila Durczoka. W Onecie odpowiada on Olszewskiemu. Zaczyna od wytknięcia dziennikarzowi emocji, które stały za jego wpisem na blogu. "Stąd trudno mi będzie się odnieść do Pańskich błyskotliwych uwag na temat maniery w której napisałem felieton o ekochosztaplerce. Są na nieco tylko wyższym poziomie, niż te nazywające mnie faszystą" - ripostuje.

Durczok zapewnia, że szanuje ekologów. "Ale poważam ekologów. A nie ekoidiotów, ekohosztaplerów i ekoterrorystów. Z tych samych powodów nie bardzo wiem, dlaczego określenie ekoidioci był Pan łaskaw wziąć do siebie…" - podkreśla.

Szef "Faktów" TVN w części zgadza się z Olszewskim, że nie tylko ekolodzy odpowiadają za brak rozwoju polskich miejscowości turystycznych w górach.

Swoją odpowiedź Durczok kończy uszczypliwym akapitem.

"Próbował mi Pan dołożyć za wszystko co napisałem i czego nie napisałem. Był Pan tak mądry, złośliwy, zasadniczy i wszystkowiedzący, że nawet napisał Pan jak często bywam w polskich górach (czytaj: jak rzadko, bo nic o nich nie wiem ). Otóż spieszę donieść, że powolny upadek tak kultowych dla narciarzy miejsc jak miedzy innymi Pilsko, a zwłaszcza Szczyrk obserwuję od lat z bliska. Bardzo bliska. Bo po prostu tam mieszkam. I bezczelnie twierdzę, że daje mi to całkiem dobry punkt widzenia. Taki, który opiera się na założeniu że przyroda jest dla człowieka" - napisał dziennikarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj