Dziennik Gazeta Prawana logo

Senatorowie szykują rewolucję. Urzędnicy będą musieli zareagować

28 marca 2011, 18:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Senatorowie szykują rewolucję. Urzędnicy będą musieli zareagować
Shutterstock
Każdy będzie mógł wystąpić z petycją do urzędu, a ten w ciągu trzech miesięcy będzie musiał na nią odpowiedzieć - zakłada projekt ustawy o petycjach autorstwa senatorów PO. Izba zajmie się nim prawdopodobnie w połowie kwietnia.

"Obywatele tak naprawdę dostaną do ręki kolejny instrument demokracji bezpośredniej i zapewnienie, że każda petycja zostanie rozpoznana (...) Śmiem twierdzić, że jest to najważniejsza inicjatywa ustawodawcza, którą Senat będzie składał w tej kadencji" - powiedział PAP senator PO Mieczysław Augustyn, jeden z współautorów projektu.

Obecnie kwestię składania petycji reguluje art. 63 konstytucji. Zgodnie z nim każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych, w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.

"Takiej ustawy właśnie nie ma. Co prawda wspomina o tym art. 221 Kodeksu postępowania administracyjnego, jednak w szczegółowych regulacjach o petycjach nic nie mówi. W związku z tym Senat postanowił wypełnić tę lukę na wniosek głównie organizacji pozarządowych, które najczęściej w Polsce składają petycje" - tłumaczył Augustyn.

Jak dodał, w myśl projektowanych przepisów, petycje będzie można składać w społecznie istotnych sprawach. A także - jak mówił - w obronie wartości wymagających szczególnej ochrony, w imię dobra wspólnego. Podkreślił jednak, że petycja nie powinna dotyczyć spraw prywatnych.

"Celem składanej petycji powinno być wezwanie urzędu do podjęcia lub zaniechania określonego działania lub zajęcia określonego stanowiska w danej sprawie" - wyjaśnił senator Platformy.

Projekt, oprócz pisemnej formy petycji, dopuszcza także składanie jej drogą elektroniczną. Każda petycja powinna zawierać: imię i nazwisko lub nazwę składającego, miejsce jego zamieszkania lub siedzibę oraz adres do korespondencji. Nie może także zabraknąć w niej szczegółowego opisu, czego dana petycja dotyczy.

W ocenie Augustyna "nową jakością w życiu publicznym" będzie nałożenie na urzędy obowiązku rozpatrzenia petycji w ciągu trzech miesięcy od dnia jej złożenia. Od decyzji urzędu nie będzie można się jednak odwołać; natomiast w przypadku nierozpoznania petycji przysługiwać będzie przeciwko instytucji skarga na bezczynność.

Dodał, że procedura rozpatrywania petycji ma być opisywana przez urzędy na ich własnych stronach internetowych lub w Biuletynie Informacji Publicznej. "To ma o tyle znaczenie, że w ustawie przewidujemy możliwość składania petycji zbiorowych, tak, aby do (sygnatariuszy) już złożonej petycji znajdującej się w internecie można było dołączyć" - powiedział senator PO.

Augustyn poinformował także, że projekt ustawy o petycjach będzie rozpatrywany prawdopodobnie na pierwszym kwietniowym posiedzeniu Senatu - planowanym na 13 i 14 kwietnia. "Mamy nadzieję, że w Sejmie nasza propozycja zostanie także dobrze przyjęta, tak jak została dobrze oceniona przez prezydium klubu parlamentarnego PO" - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: petycje
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj