Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak służby specjalne naciskały na IPN? Nieznane fakty

3 czerwca 2011, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak służby specjalne naciskały na IPN? Nieznane fakty
Newspix
"Robiono wiele, by utrudnić działalność IPN" - tak prof. Antoni Dudek mówi o pierwszych latach działalności Instytutu. W swojej wydanej właśnie książce o historii IPN pisze m.in., jak służby specjalne próbowały wpływać na jego działalność.

Dudek w rozmowie z "Rzeczpospolitą" stwierdza, że służby specjalne bardzo niechętnie przyglądały się powstawaniu Instytutu. Działo się tak względu na przejęte przez historyków nieprzebrane archiwa dokumentów. Co więc robiono, by utrudnić działalność IPN? "Głównie polegało to na wprowadzaniu w błąd władz Instytutu. Poszczególne służby zgodnie z ustawą miały obowiązek przekazywania archiwów. Często szło to opornie. Kiedy jednak szefowie tych służb przychodzili na spotkania z władzami Instytutu, deklarowali, że już niemal wszystko zostało przekazane. Kiedy później dochodziło do zmiany szefa w tych służbach, okazywało się, że znajdowało się tam jeszcze całkiem sporo akt, które do IPN nie trafiły" - tłumaczy historyk.

Szczególnie trudno układała się współpraca Instytutu z nieistniejącymi już Wojskowymi Służbami Informacyjnymi. Ich ostatni szef, Marek Dukaczewski, deklarował, że IPN otrzymał od WSI wszystkie dokumenty. Tymczasem - jak mówi prof. Dudek - po rozwiązaniu WSI okazało się, że w jej archiwach wciąż są akta. "Do tego sposób, w jaki WSI przekazały IPN swoje materiały, wskazywał na ich celowe pomieszanie" - dodaje historyk.

Mówi też o naciskach w sprawie umieszczania materiałów służb w zbiorze zastrzeżonym, do którego archiwiści i historycy nie mają dostępu. "Przy tworzeniu zbioru zastrzeżonego obowiązywała następująca procedura. Służba przekazująca akta do IPN występowała do prezesa Instytutu o ich umieszczenie w zbiorze zastrzeżonym. Gdyby prezes nie wyraził na to zgody, instancją odwoławczą miało być Kolegium IPN. Rzecz w tym, że prezes Leon Kieres w pierwszych latach urzędowania wyrażał zgodę na zdecydowaną większość wniosków szefów służb" - tłumaczy Dudek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj