Dziennik Gazeta Prawana logo

Reklama sieci komórkowej wyśmiewa Polaków? Niecodzienna skarga

20 czerwca 2011, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Reklama sieci komórkowej wyśmiewa Polaków? Niecodzienna skarga
Shutterstock
Ta skarga wprawiła w osłupienie nawet wałbrzyskich prokuratorów, którzy w swej historii zajmowali się przeróżnymi sprawami. Chodzi o pewną reklamę, która ma - według skarżącego ją rencisty - "wyśmiewać kondycję umysłową Polaków". O sprawie pisze "Polska The Times".

Stanisław Pilus poskarżył się na jedną z reklam operatora sieci komórkowej Plus GSM, w której mowa jest o oddawaniu hołdu Polakowi, który wynalazł telefon komórkowy na parę. Jego zdaniem, jest to " jawna kpina z kondycji umysłowej Polaków i naigrawanie się z ich zdolności wynalazczych". "Twórcy reklamy przedstawiają również Polaków jako żebraków, poprzez oddawanie im bez powodu hołdu i pieniędzy" - napisał w skardze mieszkaniec Wałbrzycha. Dlatego mężczyzna zamierza aż do upadłego walczyć o dobre imię narodu polskiego. 

Zdziwienia taką skargą nie kryli prokuratorzy. Zdecydowali się nie wszczynać śledztwa. Nie dopatrzono się bowiem znamion przestępstwa. "Treść reklamy, w której złożono hołd narodowi polskiemu za wynalazek telefonu komórkowego na parę, należy traktować jako skecz, a nie lżenie czy wyszydzanie" - wyjaśnia prokurator Bożena Jażdżyk.

Ale te argumenty nie przekonują rencisty z Wałbrzycha, który już poskarżył się na decyzję prokuratury do sądu.

Biuro prasowe Plus GSM na razie nie komentuje sprawy. A reżyser spotu reklamowego przekonuje, że oburzony mężczyzna najwidoczniej nie zrozumiał przekazu reklamy. Iwo Zaniewski dodaje, że to nie pierwszy raz, kiedy wokół jego filmików reklamowych wybuchają kontrowersje. "W jednej z wcześniej wyreżyserowanych przeze mnie reklam Plusa pod sufitem biura obsługi klienta objawiła się piękna kobieta, symbolizująca Potrzebę Konsumenta. Po jej emisji odebrałem kilka telefonów. Rozmówcy besztali mnie za to, że uczyniłem ich zdaniem aluzję do… Najświętszej Panienki" - relacjonuje. 

Wspomina też spot Simplusa, nagrany w szkole podstawowej. Pokazuje on nauczycielkę, która w czasie przerwy rozmawia przez telefon na szkolnym korytarzu. Kilka razy rozmowę przerywa i unosi głos na uczniów. "Po emisji tej reklamy miałem interwencję Związku Nauczycielstwa Polskiego. Uznali, że przedstawiłem nauczyciela w złym świetle i naruszyłem jego dobre imię" - mówi Zaniewski. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polska The Times
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj