- zapowiada szef Łazienek Królewskich Tadeusz Zielniewicz. Na remont czeka również Stara Pomarańczarnia i Pałac na Wyspie. Dzięki umowie, którą Zielniewicz podpisał w środę na Polsko-Chińskim Forum Gospodarczym w Pekinie z dwiema spółkami chińską Minmetals Corporation i polskim KGHM, Łazienkom Królewskim zostanie przekazane 5 mln zł na rewitalizację Alei Chińskiej i na wybudowanie Pawilonu Chińskiego - poinformowało w czwartek PAP Muzeum Łazienki Królewskie. Do zawarcia umowy doszło w obecności prezydenta Bronisława Komorowskiego.
- zapewniał w rozmowie z PAP dyrektor. Według niego, zasłaniające widok grabowe szpalery zastąpią chińskie kolorowe lampiony, dzięki którym w parku będzie można organizować festiwale świateł. - powiedział w rozmowie z PAP dyrektor. Aleja Chińska to pamiątka po modzie na sztukę chińską panującą wśród polskiej arystokracji czasów stanisławowskich. Na życzenie króla w Łazienkach Królewskich powstały także inne budowle w stylu chińskim, które nie zachowały się do naszych czasów.
- powiedział PAP Zielniewicz. Jak podkreślił, już teraz niektóre odcinki parkowych alejek pokrywa nowoczesna żwirowa nawierzchnia. Osiem kilometrów ścieżek zalano asfaltem tuż po II wojnie światowej, ich usunięcie było jednym z głównych zadań, jakie nowy szef Łazienek Królewskich wyznaczył sobie po powołaniu na stanowisko dyrektora w lipcu 2010 r.
Sceptyczni są jednak radni Warszawy z PiS, mimo, że Jarosław Kaczyński ostatnio bardzo chwalił Chiny. . - mówi "Gazecie Wyborczej" Olga Johann, wiceprzewodnicząca Rady Warszawy.
Według Zielniewicza, rewitalizacja czeka również Starą Pomarańczarnię, wzniesioną w czasach stanisławowskich jako miejsce przechowywania drzew pomarańczowych, latem zdobiących park. W budynku, oprócz zabytkowych dzisiaj palm, znajduje się cenna królewska kolekcja rzeźb. W ocenie dyrektora, gipsowe dzieła - kopie antycznych rzeźb wykonane na zlecenie króla Stanisława Augusta we Florencji i Rzymie - nie powinny dłużej stać obok regularnie podlewanych wodą drzew. - mówił Zielniewicz