Dziennik Gazeta Prawana logo

Sukces wizyty prezydenta. Chiny wyremontują uliczkę w parku

22 grudnia 2011, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pierwszy sukces polskiej delegacji w Chinach. Udało podpisać umowę na przebudowę ścieżki w jednym z najbardziej znanych stołecznych parków. Radni Warszawy boją się jednak, by chińska inwestycja nie skończyła się, jak autostrada.

- zapowiada szef Łazienek Królewskich Tadeusz Zielniewicz. Na remont czeka również Stara Pomarańczarnia i Pałac na Wyspie. Dzięki umowie, którą Zielniewicz podpisał w środę na Polsko-Chińskim Forum Gospodarczym w Pekinie z dwiema spółkami chińską Minmetals Corporation i polskim KGHM, Łazienkom Królewskim zostanie przekazane 5 mln zł na rewitalizację Alei Chińskiej i na wybudowanie Pawilonu Chińskiego - poinformowało w czwartek PAP Muzeum Łazienki Królewskie. Do zawarcia umowy doszło w obecności prezydenta Bronisława Komorowskiego.

- zapewniał w rozmowie z PAP dyrektor. Według niego, zasłaniające widok grabowe szpalery zastąpią chińskie kolorowe lampiony, dzięki którym w parku będzie można organizować festiwale świateł. - powiedział w rozmowie z PAP dyrektor. Aleja Chińska to pamiątka po modzie na sztukę chińską panującą wśród polskiej arystokracji czasów stanisławowskich. Na życzenie króla w Łazienkach Królewskich powstały także inne budowle w stylu chińskim, które nie zachowały się do naszych czasów.

- powiedział PAP Zielniewicz. Jak podkreślił, już teraz niektóre odcinki parkowych alejek pokrywa nowoczesna żwirowa nawierzchnia. Osiem kilometrów ścieżek zalano asfaltem tuż po II wojnie światowej, ich usunięcie było jednym z głównych zadań, jakie nowy szef Łazienek Królewskich wyznaczył sobie po powołaniu na stanowisko dyrektora w lipcu 2010 r.

Sceptyczni są jednak radni Warszawy z PiS, mimo, że Jarosław Kaczyński ostatnio bardzo chwalił Chiny. . - mówi "Gazecie Wyborczej" Olga Johann, wiceprzewodnicząca Rady Warszawy.

Według Zielniewicza, rewitalizacja czeka również Starą Pomarańczarnię, wzniesioną w czasach stanisławowskich jako miejsce przechowywania drzew pomarańczowych, latem zdobiących park. W budynku, oprócz zabytkowych dzisiaj palm, znajduje się cenna królewska kolekcja rzeźb. W ocenie dyrektora, gipsowe dzieła - kopie antycznych rzeźb wykonane na zlecenie króla Stanisława Augusta we Florencji i Rzymie - nie powinny dłużej stać obok regularnie podlewanych wodą drzew. - mówił Zielniewicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj