Dziennik Gazeta Prawana logo

Mróz trzyma, ale bywało jeszcze gorzej

1 lutego 2012, 20:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na dworze mróz nie chce odpuścić - wszyscy ratują się ciepłym strojem, gorącymi napojami i... wspomnieniami o lecie. Nie bójmy się kilkunastostopniowych mrozów, bywało gorzej... Rekordowe temperatury jeszcze nie padły: w Siedlcach 11 stycznia 1940 roku było -41 st.C.

Nowy Targ na Podhalu i Jabłonka na Orawie uważane są za bieguny zimna w południowej Małopolsce. W latach 70. XX wieku w Jabłonce odnotowano 40-stopniowe mrozy.

Jednak o tym, czym jest prawdziwa zima, można było się przekonać 21 lipca 1983 na stacji Wostok na Antarktydzie gdzie zanotowano temperaturę -89 st.C. To najniższa zanotowana temperatura na świecie, która została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Okazuje się jednak, że nawet ten rekord został pobity. Choć nie została to oficjalnie potwierdzone w 1997 roku stacja Wostok podała, że termometry zanotowały, uwaga, -91 st.C.

Kilkunastostopniowe mrozy nie powinny więc nas przerażać. A ratunkiem niech będzie tłusty krem, ubieranie się na cebulkę i gorące napoje. Dietetycy twierdzą, że najlepiej rozgrzewa gorąca czekolada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj