Dziennik Gazeta Prawana logo

W Brukseli nie ma siusiania! Jest za zimno!

2 lutego 2012, 07:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Manneken Pis
Manneken Pis/Shutterstock
Manneken Pis, siusiający chłopiec ze słynnego pomnika-fontanny w Brukseli, z powodu mrozów musiał przerwać siusianie. Władze miasta zdecydowały się odciąć dopływ wody do fontanny w obawie, że niskie temperatury uszkodzą jej mechanizm.

O tym, że Manneken Pis przestaje działać tak jak zwykle, powiadomiła w środę belgijska informacja turystyczna. W Brukseli ma być w nocy minus 10 stopni Celsjusza, znacznie zimniej, niż przeciętnie bywa tam w lutym.

Temperatury poniżej zera mogą uszkodzić wewnętrzny mechanizm fontanny, która jest jednym z symboli Brukseli i znaną atrakcją turystyczną. Około 60-centymetrowa figurka nagiego chłopca jest co pewien czas przebierana w różne stroje. W 2005 roku, w związku z obchodami 25-lecia "Solidarności", Manneken Pis przez jeden dzień był ubrany w strój polskiego stoczniowca.

O tym, kiedy chłopiec z fontanny znów zacznie siusiać, zadecyduje pogoda. "Jeśli temperatura się podniesie, Manneken Pis zostanie włączony" - zapewniły służby turystyczne. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj