Polska przygotowuje się na inwazję z Rosji afrykańskiego pomoru świń, groźnej choroby atakującej dziki i trzodę chlewną. Inspekcja weterynaryjna ma w gotowości mobilne rzeźnie, a w terenie przeprowadzane są ćwiczenia – dowiedział się portal tvp.info.
Jak objawia się ta choroba? Charakteryzuje się ostrymi biegunkami, wymiotami i wyniszczeniem; niemal w stu procentach prowadzi do śmierci zarażonych zwierząt.
Osobniki, które są podejrzane o kontakt z wirusem są prewencyjnie zabijane. Z komunikatów wynika, że choroba zbliża się do granic Unii. Pojawiły się przypadki zakażenia w obwodzie leningradzkim, niedaleko granicy z Estonią.
- mówi portalowi tvp.info główny lekarz weterynarii Janusz Związek. –
Polska nie importuje wieprzowiny z Rosji, ale istnieje ryzyko przeniesienia wirusa przez dziki. Dlatego nasze służby weterynaryjne szykują się nadejście wirusa jak na wojnę.
Przeprowadzono przegląd dwóch mobilnych rzeźni, które umożliwiają ubój trzystu zwierząt w ciągu godziny, a dla swoich pracowników przeprowadza ćwiczenia dotyczące reagowania kryzysowego. W sąsiadującym z Okręgiem Kaliningradzkim powiecie gołdapskim inspekcja przeprowadziła ćwiczenia, podczas których polskie służby uczyły się zwalczać ogniska wirusa.
- mówi Janusz Związek.
Czy afrykański pomór jest groźny dla ludzi?
- uspokaja epidemiolog prof. Andrzej Zieliński.