Jest tylko jeden świadek podpaleń aut w Warszawie. Dane kobiety poznał już oskarżony mężczyzna. Wszystko przez sąd, który podał jej dane w postanowieniu o odrzuceniu wniosku o areszt.
Dane kobiety, która, jako jedyna widziała podpalanie aut znalazły się w postanowieniu sądu o odrzuceniu wniosku śledczych o areszt dla Jacka T. - ujawnia Radio ZET.
Jakie inne dowody mają śledczy? Dane z nadajników sieci komórkowych wskazują, że telefon Jacka T. logował się do sieci w rejonie, w którym płonęły samochody. Podejrzany poddany został także badaniu na wykrywaczu kłamstw. Najsłabszym dowodem jest film z monitoringu, bo sylwetka podpalacza jest bardzo niewyraźna i nie widać dokładnie twarzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Tematy: Warszawa
Powiązane