Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistewicz zdradza plan Rosjan: Chcą, byśmy się pokłócili

12 kwietnia 2012, 18:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mistewicz zdradza plan Rosjan: Chcą, byśmy się pokłócili
Politolog zdradza chytry plan Rosjan /Shutterstock
Dzisiejszy "przeciek" o rzekomym wyroku w sprawie Katynia, który jest dla Rosji korzystny to, zdaniem Eryka Mistewicza chytry plan Moskwy. Specjalista od marketingu politycznego uważa, że Kremlowi chodzi, by rozpętać burzę i skłócić Polaków.

W czwartek dziennik "Moskowskije Nowosti" opublikował informację o werdykcie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Według gazety z orzeczenia ma wynikać, że Rosja nie ponosi winy za masową egzekucję Polaków w 1940 roku pod Katyniem. Wyrok ma być ogłoszony w poniedziałek.

Według Eryka Mistewicza, opublikowany kilka dni wcześniej przeciek na temat treści wyroku to zabieg, dzięki któremu rosyjski głos w tej sprawie zabrzmi mocniej, niż gdyby takie publikacje pojawiły się po oficjalnym ogłoszeniu wyroku, równocześnie z polskimi relacjami i komentarzami.

Mistewicz podkreślił w rozmowie z PAP, że prawdopodobnie pełna treść wyroku nie jest tak jednoznaczna, jak prezentuje to moskiewski dziennik. Wobec tego Rosji zależy, aby już teraz przedstawić całą sprawę opinii publicznej w korzystnym dla siebie świetle. Według niego przekaz ten jest skierowany zarówno do rosyjskiej, jak i międzynarodowej opinii publicznej. Władze rosyjskie chcą wzmocnienia morale społeczeństwa i unikają podważenia autorytetu władzy, stąd mowa o przegranej Polski przed trybunałem. Z kolei na arenie międzynarodowej starają się odciąć od dziedzictwa ZSRR i zbrodni tamtego okresu.

Wyprzedzający cios jest, zdaniem Mistewicza, wymierzony również w polskie elity. - powiedział.

"Ta sprawa w miarę jednoznacznie będzie przedstawiana przez Rosjan. Dobrze by było, żeby również jednoznacznie była przedstawiana przez stronę polską. Dobrze by było, żeby, niezależnie od podziałów wewnętrznych w Polsce, związanych z bieżącą polityką, rodziny katyńskie, polskie MSZ i premier mówili jednym głosem. To będzie bardzo ważne, żeby nie rozgrywać tej sprawy na forum wewnątrz Polski" - dodał.

Po czwartkowej publikacji komentatorzy podkreślają, że powołująca się na anonimowe źródło gazeta uwypukla tylko jeden z aspektów sprawy katyńskiej, wcale nie ten, o którego rozstrzygnięcie trybunał został poproszony. "Przedmiotem postępowania nie jest to, czy Rosja ponosi odpowiedzialność za zbrodnię katyńską. Chodzi o to, w jaki sposób władze Rosji postępowały wobec rodzin ofiar Katynia od lat 90." - powiedział wiceszef MSZ Maciej Szpunar.

Zdaniem prezydenta Bronisława Komorowskiego informacje zaprezentowane przez gazetę nie są do końca wiarygodne. "Wydaje mi się rzeczą absolutnie niemożliwą, aby te informacje, które przyszły z prasy rosyjskiej, mogły zyskać walor smutnej prawdy" - powiedział w czwartek dziennikarzom prezydent.

Trybunał rozpatrywał sprawę krewnych ofiar mordu, którzy zarzucili władzom Rosji m.in., że nie dokonały należytej kwalifikacji prawnej zbrodni katyńskiej, nie ustaliły jej sprawców i nie wyciągnęły wobec nich konsekwencji. Wyrok w sprawie skargi katyńskiej nie będzie prawomocny. Każda ze stron będzie miała możliwość złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy przez Wielką Izbę Trybunału (17 sędziów). Jednak taki wniosek może, ale nie musi, być uwzględniony przez Trybunał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj