Metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz przekazał relikwiarz parafii podczas mszy św. dla maturzystów. - mówił kard. Dziwisz. - - tłumaczył symbolikę relikwiarza.
Proboszcz parafii mariackiej ks. infułat Dariusz Raś dziękując za relikwiarz mówił, że nikt inny nie mógł przekazać takiego daru, jak tylko kard. Dziwisz, który przez tyle lat służył Janowi Pawłowi II i znów wprowadził do tej świątyni tego, który wiele razy tam spowiadał i wiele razy się modlił. Relikwiarz, który trafił do Bazyliki Mariackiej, został wykonany w 2011 r. w Niemczech przez Ulricha Boeckenfelda. Zamysłem artysty było nawiązanie do zamachu na Jana Pawła II 13 maja 1981 r. Symbolizuje to materiał, z którego jest wykonany sam relikwiarz, koloryt oraz kropla krwi Ojca Świętego umieszczona w jego wnętrzu.
Rama relikwiarza wykonana została z drewna różanego, symbolizującego Dziewicę Maryję. Zdobią ją cztery małe granaty będące znakiem krwi przelanej w dniu zamachu, a wieńczy wykonany ze srebra krzyż wzorowany na krzyżu dłuta Lello Scorzelliego, którego papież używał przez cały swój pontyfikat. Wnętrze relikwiarza składa się z dwóch kawałków górskiego kryształu, pomiędzy którymi umieszczony został fragment chusteczki papieża nasączonej jego krwią. Tkanina jest jakby wtopiona w górski kryształ, na którym wyryto autograf Jana Pawła II.
Podstawa relikwiarza wykonana jest z wielu elementów, m.in. z pochodzącego z Fatimy drewna dębu, z drewna hebanowego, którego czarny kolor symbolizuje kapłaństwo Ojca Świętego i z morganitów, rzadkiej odmiany berylu, wyrażających miłość bł. Jana Pawła II do Boga. Cokół oparty jest na kamiennym fundamencie z Bazyliki Watykańskiej, podarowanym artyście przez watykańską Fabrykę Świętego Piotra.
We wszystkie czwartki roku w Bazylice Mariackiej o godzinie 18.30 wierni będą modlić się, dziękować i prosić Boga za przyczyną Jana Pawła II w czasie specjalnej nowenny.
Podczas mszy św. w intencji maturzystów bp Grzegorz Ryś mówił, że młodzi ludzie stoją przed trudnym wyborem dalszej drogi życia i przekonywał ich, że to co uważane jest za słabość, może okazać się siłą człowieka.
- mówił bp Ryś. Życzył maturzystom, by sprawdzili się nie tylko na maturze, ale także w życiu.