Biuro podróży Sky Club formalnie jeszcze działa. Wciąż nie ma wniosku o upadłość firmy, a to oznacza, że tysiące poszkodowanych ludzi nie ma na razie szans na odzyskanie pieniędzy.
Sąd, jak ustaliły "Fakty", wciąż jeszcze nie zarejestrował wniosku o upadłość Sky Club, a to oznacza, że biuro formalnie działa i nie można wyznaczyć syndyka, który zająłby się majątkiem firmy i zaczął oddawać pieniądze oszukanym ludziom.
Zdaniem redakcji, wnioski były pełne błędów i za każdym razem były zwracane do uzupełnienia. "Fakty" twierdzą też, że oprócz klientów, na tym, że nie zatwierdzono bankructwa firmy cierpią też pracownicy Sky Club, którzy nie dostają wynagrodzeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło "Fakty" TVN
Zobacz
|